pb.pl
licencjakup licencję      printdrukuj z Kyocerą

Senior ma pracować

Ponad 16 proc. Polaków po 50. roku życia nie osiągnęło jeszcze wieku emerytalnego. Niestety, tylko część ma pracę.

Mamy pracować coraz dłużej. To wynik starzenia się społeczeństwa i dziury w finansach publicznych. Ale jak wynika z badań, aktywna zawodowo jest tylko co czwarta kobieta po 54. roku życia, a wśród mężczyzn po sześćdziesiątce tylko drugi. A jednocześnie ponad 40 proc. pracodawców, mając do wyboru kandydata młodszego i starszego o takich samych kwalifikacjach, zatrudniłoby tego pierwszego.

W częstszym zatrudnianiu osób 50+ nie pomaga nawet system zachęt, jakim miało być zwolnienie ze składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz płacenie przez pracodawcę w razie choroby pracownika pensji nie przez 33 dni, a jedynie przez 14 dni (potem ten obowiązek przejmuje ZUS). Zdaniem Małgorzaty Rusewicz z PKPP Lewiatan niechęć pracodawców wzmacniają zapisy w Kodeksie pracy gwarantujące zatrudnienie w okresie przedemerytalnym.

— Są sytuacje, kiedy firma musi zwalniać. Nie mówiąc już o tym, że pracodawca ma związane ręce, gdy pracownik nie wykonuje należycie swoich obowiązków. Akurat ten przywilej obrócił się przeciwko pracownikom. Popieram natomiast promowanie idei zatrudnienia osób starszych i walkę ze stereotypami związanymi z pracownikami 50+ — mówi Małgorzata Rusewicz.

Fałszywe przekonania

Jednym z takich stereotypów jest przekonanie, że starsi pracownicy nie znają języków, nie umieją obsługiwać komputera i wolniej się uczą.

— Znam mnóstwo starszych osób, które dają sobie radę z nowoczesnymi technologiami. Podobnie jest z przeświadczeniem, że starsi są powolniejsi, mniej kreatywni i często chorują. Szybkość i elastyczność w pracy w znaczącym stopniu jest związana z temperamentem, nawykami i stylem pracy — mówi Agnieszka Jagiełka z firmy doradczej DBM Polska.

Twierdzi się też często, że starsi nie potrafią się dostosować i współpracować z młodymi ani być podwładnymi osoby dużo od nich młodszej.

— W praktyce jest to rzeczywistość, z którą znacząca część pracowników 50+ już się musiała zmierzyć. Najważniejsze jest to, żeby przełożony okazał starszemu szacunek i doceniał choćby część jego dokonań — komentuje Agnieszka Jagiełka.

Niechęć do zatrudniania starszych ma też wynikać z tego, że zatrudnianie młodych jest po prostu tańsze. W dodatku można ich zatrudnić na umowę o dzieło lub okresową, wielokrotnie powtarzaną. Oni jeszcze nie myślą o emeryturze i składkach ZUS. Chcą robić karierę i nie narażać się szefowi. A starszy pracownik najczęściej zna swoje prawa i wie, jak o nie walczyć.

— To, że na niekorzystne umowy godzą się młodsi pracownicy, to też stereotyp. Choć prawdą jest, że starsi bardziej cenią stabilizację w pracy, która wyraża się umową na czas nieokreślony. Jednak zwykle są też bardziej lojalni i na dłużej związują się z firmą, a ich ustabilizowana już sytuacja życiowa powoduje, że mają mniejsze roszczenia finansowe — twierdzi Małgorzata Rusewicz.

Kult młodości

Choć powoli się to zmienia, to wśród pracodawców w Polsce wciąż panuje przekonanie, że na przykład recepcjonistka czy asystentka musi być młoda i ładna. Częściowo może to wynikać z dominującego w kulturze kultu młodości, braku zgody na naturalny proces starzenia się i braku uznania, że osoba dojrzała też może być atrakcyjną i profesjonalną twarzą firmy.

— Najlepsze recepcjonistki, z którymi miałam kontakty zawodowe, poznałam w Nokii w Wielkiej Brytanii. Były to panie w wieku 55+, bardzo rzeczowe, profesjonalne i niesłychanie uprzejme. To, co czasem może być realnym wyzwaniem dla osób w wieku 50+, to umiejętne zadbanie o wygląd, strój, fryzurę, makijaż, by podkreślały osobiste walory, tuszując niedoskonałości figury i przydając elegancji stosownie do wieku. Nie bez powodu elementem wielu szkoleń aktywizujących bezrobotnych w wieku 50+ były kursy wizażu — mówi Agnieszka Jagiełka.

Jeszcze trzeba chcieć

Ale jest też druga strona medalu. Z badań CBOS wynika, że 60 proc. pięćdziesięciotaktów marzy o przejściu na emeryturę. Jedna trzecia zdrowych osób w Polsce w wieku 50-64 lat jest na emeryturze. Na zachodzie Europy — tylko jedna piąta. Emerytką jest prawie co druga zdrowa Polka w tym wieku, a na Zachodzie ledwie co szósta kobieta.

— Polacy mówią o zmęczeniu pracą. Być może wynika to z tego, że część życia osób 50+ przypadła na poprzedni ustrój — zastanawia się Małgorzata Rusewicz.

Wiele osób chce jednak pracować tak długo, jak to będzie możliwe, a co ósma — zostać w pracy po przekroczeniu 65. roku życia — podaje z kolei GUS.

— Dla znaczącej części osób aktywnych zawodowo emerytury są dziś bardzo niskie, a wygląda na to, że w przyszłości będą jeszcze niższe. Stąd konieczność zarobkowania może być jednym z głównych motywów przesuwania wieku odejścia na emeryturę. Jest także aspekt psychologiczny i społeczny. Pracując, czujemy się potrzebni, użyteczni. Duża część naszych znajomych to osoby związane ze środowiskiem pracy, zatem aktywność zawodowa oznacza ciągły kontakt z innymi. Wierzę, że i w Polsce w wieku 50 + można podejmować decyzję o satysfakcjonującym kontynuowaniu kariery zawodowej, a nie o odchodzeniu z rynku pracy — przekonuje Agnieszka Jagiełka.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu izamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

Komentarze

Wiadomości dnia na kariera.pb.pl

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu

Serwisy